Operacja w Tajlandii?

Postęp w medycynie, informacje o ciekawych publikacjach.

Moderator: Moderatorzy

baran1954
niemowa
Posty: 6
Rejestracja: 13 wrz 2012, 10:07

Operacja w Tajlandii?

Post autor: baran1954 » 21 cze 2018, 12:26

Co o tym myślicie?
Poniżej link z wiadomości TVN z 20.06.2018 r. od 21 minuty.
https://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,6 ... 47287.html

DEXTER
papla
Posty: 112
Rejestracja: 11 lis 2013, 20:09

Re: Operacja w Tajlandii?

Post autor: DEXTER » 21 cze 2018, 14:39

Niech lepiej te pół miliona przeznaczy na zmianę lokum i porządna rehabilitację. Ludzie po urazie C5,C6 normalnie funkcjonują. A pomysłu o operacji w Tajlandii nawet nie skomentuję, nie będę nieparlamentarnych słów używał i się niepotrzebnie denerwował. Powiem tylko, ze trzeba być debilem, żeby jechać do Tajlandii przy innych potrzebach, które ma ten chłopak.

Marcel
gaduła
Posty: 509
Rejestracja: 06 sty 2015, 18:40
Lokalizacja: Made in PRL

Re: Operacja w Tajlandii?

Post autor: Marcel » 21 cze 2018, 19:12

Dokładnie! Zmarnowane pieniądze i rozczarowanie. Na forum nie ma nikogo, kto wrócił po jakiś operacjach i jego stan zdrowia by się poprawił.Myślę, że głupio im przyznać się do porażki.
Pozdrawiam-Marcel

Awatar użytkownika
tetrus97
papla
Posty: 183
Rejestracja: 05 wrz 2013, 11:59
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Re: Operacja w Tajlandii?

Post autor: tetrus97 » 22 cze 2018, 08:38

Chłopak jest jeszcze na etapie chwytania się wszystkiego, co teoretycznie może poprawić jego sprawność. Wielu z nas przechodziło ten etap. Im szybciej jednak uświadomi sobie, że resztę życia spędzi na wózku i trzeba jak najlepiej przystosować się do obecnej sytuacji, tym lepiej dla niego i jego bliskich.

Marcel
gaduła
Posty: 509
Rejestracja: 06 sty 2015, 18:40
Lokalizacja: Made in PRL

Re: Operacja w Tajlandii?

Post autor: Marcel » 23 cze 2018, 23:27

Pozdrawiam-Marcel

DEXTER
papla
Posty: 112
Rejestracja: 11 lis 2013, 20:09

Re: Operacja w Tajlandii?

Post autor: DEXTER » 24 cze 2018, 12:18

Gollob chciał zmniejszyć bóle neuropatyczne i spastyczność, a nie zregenerować rdzeń. Skończy się pewnie na pompie baklofenowej albo standardowych lekach, a chodzić to on już nie będzie nigdy (prawdopodobnie). Pamiętacie jeszcze takiego chłopaka - Bisagę? Jego rodzina tez zbierała pieniadze na operację gdzieś w Azji, wydali zapewne ponad 100k, a jak chlopak jezdzil na wózku, tak nadal jezdzi, i nie bylo zadnych pozytywnych efektow z zabiegu. Rozumiem zbiórkę na nowe przystosowane mieszkanie, jakiś sprzęt, wózek czy rehabilitację, ale jakieś niesprawdzone zabiegi w egzotycznych krajach to irracjonalna fanaberia i marnotrawstwo dużej sumy pieniędzy. Najbardziej wspołczuję tym, którzy po latach się łudzą. Ok, ja jestem optymistą i wierzę, że w końcu coś ruszy w kwestii regeneracji rdzenia kręgowego i ludzie po takich urazach zaczną odzyskiwać niektóre funkcje, najpewniej zachowają również chód, ale jestem zdroworozsądkowy odnośnie OBECNYCH "terapii". Takiej niestety nie ma, trzeba to zaakceptować i przestać zbierać na to pieniądze.

Marcel
gaduła
Posty: 509
Rejestracja: 06 sty 2015, 18:40
Lokalizacja: Made in PRL

Re: Operacja w Tajlandii?

Post autor: Marcel » 24 cze 2018, 21:28

Podałem przykład Goloba ponieważ nieistotne, czy chodzi o rdzeń, czy ból ciała. Jedno z drugim połączone i niestety na ból też nie ma lekarstwa. Ja mam podobnie.Jak trafi mi się w miesiącu 4-5 dni kiedy ból jest znośny, to cud! Wtedy chce mi się żyć i góry przenosić.
Pozdrawiam-Marcel

baran1954
niemowa
Posty: 6
Rejestracja: 13 wrz 2012, 10:07

Re: Operacja w Tajlandii?

Post autor: baran1954 » 27 cze 2018, 21:46

Kto ma interes w tym, żeby dawać nam złudne nadzieje takie jak w poniższym materiale?
https://onet100.vod.pl/l/lifestyle.100/ ... ych/d3pc4b

janusz84
gaduła
Posty: 599
Rejestracja: 20 sie 2014, 22:31
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie. DK 80.
Kontakt:

Re: Operacja w Tajlandii?

Post autor: janusz84 » 27 cze 2018, 23:28

W jej przypadku mogło tak być , dlaczego by nie , zależy jak bardzo miała uszkodzony kręgosłup .Sam byłem świadkiem leżąc w szpitalu w Konstancinie jak ludzie po operacji kręgosłupa, po paru miesiącach chodzili ,ale też widziałem jak umierali podczas rehabilitacji .
Ten materiał to nic nadzwyczajnego ,a ja jestem realistą któremu udało się przeżyć w 1986 r właśnie dzięki lekarzom z Konstancina , wtedy to był super szpital .
Pozdrawiam -Janusz
C5/6

Awatar użytkownika
tetrus97
papla
Posty: 183
Rejestracja: 05 wrz 2013, 11:59
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Re: Operacja w Tajlandii?

Post autor: tetrus97 » 28 cze 2018, 09:09

baran1954 pisze:
27 cze 2018, 21:46
Kto ma interes w tym, żeby dawać nam złudne nadzieje takie jak w poniższym materiale?
https://onet100.vod.pl/l/lifestyle.100/ ... ych/d3pc4b
Media szukają sensacji i takie reportaże bardzo przyciągają widzów. Następnie ludzie nie zorientowani w temacie urazów rdzenia kręgowego zaczynają uważać, że skoro ona wstała z wózka, to inni też mogą. Niestety, nie jest to takie proste i oczywiste, ale pragnienie chodzenia zaburza poczucie rozsądku i rodziny zapożyczają się lub organizują zbiórki publiczne. Do takiej sytuacji musimy się przyzwyczaić i temat ten co jakiś czas będzie się powtarzał.

Marcel
gaduła
Posty: 509
Rejestracja: 06 sty 2015, 18:40
Lokalizacja: Made in PRL

Re: Operacja w Tajlandii?

Post autor: Marcel » 28 cze 2018, 18:20

janusz84 pisze:
27 cze 2018, 23:28
W jej przypadku mogło tak być , dlaczego by nie , zależy jak bardzo miała uszkodzony kręgosłup .Sam byłem świadkiem leżąc w szpitalu w Konstancinie jak ludzie po operacji kręgosłupa, po paru miesiącach chodzili ,ale też widziałem jak umierali podczas rehabilitacji .
Ten materiał to nic nadzwyczajnego ,a ja jestem realistą któremu udało się przeżyć w 1986 r właśnie dzięki lekarzom z Konstancina , wtedy to był super szpital .
Też byłem w Konstancinie 1986 roku. Od 1 września do 1 grudnia. A ty w jakim czasie?
Pozdrawiam-Marcel

DEXTER
papla
Posty: 112
Rejestracja: 11 lis 2013, 20:09

Re: Operacja w Tajlandii?

Post autor: DEXTER » 28 cze 2018, 23:09

Ja tylko chcialbym zaznaczyc, ze ten lekarz z reportazu o chodzacej dziewczynie jest urologiem. Dziwne, ze przeprowadza operacje wszczepienia stymulatorow, nie beda jakims neurochirurgiem.

ODPOWIEDZ